Re: Wandystan: Suchar archiwandezji G-W-S (i parę słów przy okazji)

From: Zgroza <llll_usunto_at_vp.pl>
Date: Mon, 27 Feb 2012 18:39:06 +0100


On 2012-02-27 13:12, Prezerwatyw Tradycja Radziecki wrote:
> I właśnie od tego słusznościowego działania byłaby Partia. Listy w
> wyborach (wewnątrzpartyjnych wszakże) będą wystawiać frakcje.
>

Pokażcie mi źródło fajności tego rozwiązania. Zgodnie z brzytwą Wandhama - mnożycie byty bez celu. Po co nazywać "państwo" "partią"? Żeby emulować real?

> Mylisz się. Chodzi o to samo - o organizacje życia społecznego przez
> oddolnie, spontanicznie organizowane instytucje. O ile sowiety (w
> wersji prezerwatywistycznej) sÄ… przynajmniej w sferze deklaratywnej
> kolektywne (czyli mają skupiać więcej osób, lub jedną i "byty
> wirtualne" i promować koncepcje kolektywne), o tyle ibsenackie funkcje
> sÄ… skrajnie zindywidualizowane i<narracyjne obrzydzenie on*>podlane
> burżuazyjno-bohemicznym zamiłowaniem do wymyślności, tfu</off>. Ale
> idea oddolnej organizacji władzy, jakże droga wandyzmowi, jest ta
> sama.

Wersja prezerwatywistyczna ma potencjał narracyjny scholandzkiego śniadania. Może moja jest równie chujowa, nie wiem. Ale Wy, towarzyszu Radecki, na prowadzeniu narracji znacie się niczym porządny wandejczyk na płci przeciwnej. Wasze rozwiązania są drętwe i nigdy nie wypaliły! Ja też mam na koncie Gnomię, ale do matki huty przestańcie iść tą drogą, bo mi wszystkie ostatnie włosy na mojej biednej czaszce się wypalą. Słuchać Was to jak słuchać o dodawaniu trocin do produktów jako pomysłów na uratowanie przemysłu gumowego! Jednopartyjność się NIE sprawdziła w praktyce, ani za czasów KPS, ani później. Jeżeli stwierdziliście, że będziecie stać z boku, to tam stójcie, a jak chcecie coś zrobić dla ludu pracującego miast, wsi i Chęci robotniczej to napiszcie jaką to zajebistą gazetę w PDFie. Mam dosyć Waszego pojękiwania, bo pomogliście doprowadzić nas tutaj przez Wasz brak pokory i nawet się Was nie słuchało z przyjemnością. Towarzyszu Pupka, Towarzyszu Perun i ktokolwiek mnie na miłość Wandy jeszcze słucha, jeżeli macie mnie rozstrzeliwać, to preferowałbym Plac Wolnej Kultury, z plutonem egzekucyjnym przyjeżdżającym tramwajem nr 4, ale jeżeli ta fajtłapa towarzysz Radziecki ma nas prowadzić ku nowemu jutru to ja wolę sam się rozpierdolić z fasonem, skoro państwa się nie udało. Towarzyszu Radziecki, jesteście naprawdę dobrym towarzyszem i zrobiliście parę wandych rzeczy w Waszym v-życiu, ale nadmiar entuzjazmu i brak pokory zabijają atmosferę dookoła Was. Nie macie żyłki przywódcy i chuj! Kolejna próba waszej betonowości to ostatnie, czego potrzebuje Wandystan.

Niech żyje Wanda! Niech żyje Madragor! Niech żyje lud i naród wandejski! Wypierdalać!

-- 
Bonek
Proton Wandokalipsa
Received on Mon 27 Feb 2012 - 09:39:09 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET