Re: Wandystan: Suchar archiwandezji G-W-S (i parę słów przy okazji)

From: Prezerwatyw Tradycja Radziecki <ks.radetzky_usunto_at_gmail.com>
Date: Mon, 27 Feb 2012 11:49:32 +0100


Czołem Bonek!

> Nie, w sensie, że jedna, powszechna organizacja nie będąca partią
> polityczną, ale organizacją "słusznościową". "Kto nie w ZBoWiW ten nie
> skacze" itp. Wandejscy bojownicy o Wolność i Wandność są piękni, młodzi
> i pociÄ…gacjÄ…cy.

A czy organizacja "słusznościowa" nie może mieć _formy_ partii politycznej? W końcu i tak funkcję faktycznych partii mają pełnić frakcje...

> Mówiłem o Ibsenacie Anhaltu. Chodzi m.in. o tworzenie stanowisk dla
> siebie.

No, brawo - wykreślić ze tego afeindywidualizm, a wyjdą sowiety jak w mordę strzelił.

> Mandragor ma umocowanie w strukturach ÅšKW. ÅšKW jest popierane przez
> państwo, analogicznie jak leg. KK w realu - jawnie i praktycznie, ale
> bez umocowania prawnego ani odrzucania oficjalnego reszty. Jaki z tym
> mamy problem?

Taki, że obecnie ŚKW i Ojciec Świecki de facto rezydują w Sarmacji, nie w Wandystanie.

> Jeżeli będziemy mieli biegającego frankensteina (frekwencja w wyborach
> pow. 15 głosów) wisisz mi skrzynkę piwa. Dobrego.

O bez przesady, żeby mikronacja "biegała" wystarczy i 10 obywateli. A nawet mniej.

-- 
☭ PTR
Received on Mon 27 Feb 2012 - 02:49:59 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET