Re: Wandystan: Raport o stanie Świeckiego Kościoła itp.

From: Alojzy Pupka <alojzypupka_usunto_at_gmail.com>
Date: Mon, 7 Nov 2011 02:47:43 +0100


W dniu 7 listopada 2011 01:42 użytkownik Prezerwatyw Tradycja Radziecki <ks.radetzky_usunto_at_gmail.com> napisał:

> Powiedzmy. Lepsze to niż nic. Choć bardziej bym się ucieszył z
> ożywionej dyskusji wśród wandejskich mieszkańców/obywateli, powrotu
> (tu wstaw dowolnego urzędnika) i zapowiedzi wyborów, choćby
> prezydenckich.

Toteż napisałem, że działania na niwie sensu stricto państwowej muszę co najmniej jeszcze chwilę odłożyć, jeśli mają być skuteczne. Nie chcę kolejnego zrywu wielkiej aktywności, zakończonego trzy razy większą smutą. Jak już, to trzeba stworzyć bazę, zarówno technologiczną jak i społeczną, umożliwiającą działanie polityczne, wewnętrzny spór, a także ściąganie nowych. Inaczej sens ma tylko albo gnicie, albo wyprowadzenie  sztandaru.

A urzędników po prostu nie ma, więc trudno żeby wrócili. Wrócił obywatel, jest się z czego cieszyć i tak, może nie? Natomiast sensu przeprowadzania  wyborów nie widzę, ale jeśli chcecie, to nawet zaraz. Serio to proponujecie ?

> Zajebongo. Ciekawe gdzie widzicie "zjebywanie każdego" (w sytuacji gdy
> deklaruję poparcie KAŻDEGO programu odbudowy MW).

KAŻDEGO? Ok, trzymam za słowo. A zjebywanie odbyło się choćby jak wstawił do nas na listę nos Zaorski, czy wcześniej, zanim rzucił obywatelstwem,  kiedy pojawiał się Sodomow-Gomorow.

> Decyzja rozważna, to decyzja nad którą ktoś deliberuje kilka dni, jak
> tydzień, to już nawet jak na standardy realne i powolne myślenie jest
> to długo. Wy deliberujecie nad przyszłością Mandragoratu kilka
> miesięcy. To dla mnie już nie jest rozwaga, to jest bierność. No,
> chyba że książkę na ten temat piszecie...

Zaproponujcie zatem jakąś drogę działania, ale coś co naprawdę da nam albo sens funkcjonowania, albo szansę na nowy narybek. Jedna partia to zabawa w modelarstwo − dłubiemy, sklejamy, malujemy  i stawiamy efekt na półkę. To nie jest sens istnienia wirtualnego  państwa, tym sensem jest spór polityczny, dyskusje nad kształtem zmian, a więc to co robimy teraz tyle że jako proces cią- gły, a nie dyskusja o niczym w wielu rozdzielonych długimi okresami  ciszy aktach. Razem zmieniać system jest sens, jeśli to miałoby służyć potem bardziej emocjonującemu życiu politycznemu, a bez perspektyw zaistnienia takiego życia, albo pojawienia się ludzi świeżych, bądź choćby ze świeżymi pomysłami, to tak jakbyśmy meblowali restaurację w której nigdy nikt nie będzie jadł.

Dlatego chciałbym przeprowadzić pewne raczej niezbyt kontrowersyjne  zmiany technologiczne (taa, już za obietnicę poprawienia buga w Wandei dostałem zjebkę że jestem technokratą szkolandzkim, to czym teraz mi się oberwie?) i kontrowersyjne, radykalne zmiany polityczno-społeczne. A nie chcę podejmować decyzji, jako się rzek o kontrowersyjnych i radykalnych, bez namysłu, bez zakulisowych konsultacji.

-- 
z socjalistycznym pozdrowieniem
akć mdgr ppłk Alojzy Pupka
komisarz - elektron - esencjat

„Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji
poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw.
I to zło musimy wykorzenić od podstaw.”
– Enwer Hodża na IV plenum KC APP
Received on Sun 06 Nov 2011 - 17:47:44 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET