Re: Wandystan: Rozruchy i rozgromy w Genosse

From: Zgroza <llll_usunto_at_vp.pl>
Date: Sun, 23 Oct 2011 22:22:06 +0200


On 2011-10-23 21:47, Prezerwatyw Tradycja Radziecki wrote:
> Czołem Bonek!
>
>> 1. Rewolucja wymierzona w rewolucję to kontrrewolucja. Zalecam lepsze
>> figury retoryczne.
> O ile widzę, w Wandystanie nie pozostało już nic rewolucyjnego - zatem
> rewolucja jest antyestabliszmentowa. Przeciwko rozmytym i miałkim
> pseudowandnym liderom, którzy zamiast muskułów (do prężenia, między
> innymi) mają watę, a zamiast jedynej słusznej ideologii -
> technokratyzm.

To my mamy liderów? Ciekawa koncepcja! Ostatnio Uniwersytet Trzeciego Wieku w Soli określił populację liderów w G-W-S na -5,5 charyzmoporwania na milę kwadratową.

Zresztą zawsze mi się wydawało, że nie proponuję technokratyzmu tylko nihilizm i bum. No ale skoro towarzysz twierdzi...
> Rozumiem, że rzucający wandejskim obywatelstwem sarmacki baron był
> przewidzeniem? Że pojawiający się co jakiś czas na placu Żenady
> książęta (obecny i senior) to również projekcje? Śnicie na tym
> swoim przystanku Wandokalipsa, śnicie (otumanieni alkoholem i
> audycjami sportowymi).
>

Ejno, ejno. WW. baron (zresztą z niego taka burżuazja... drobnomieszczaństwo, po 5 latach w KS baronem być) już był wybył z MW w chwili pochodu. A funkcjonariuszy państw obcych, zresztą z najwyższych szeregów arystokracji, raczej trudno się wiesza anonimowo. Powtarzam - pewnie jakiś Wandzie wódkę winny Winek zawisł, a Wy się puszycie jak monarchofaszysta na dworze.
> Lud pracujący na pewno nie poprze tego typu ideologicznej herezji.
> Choć trzeba przyznać, że nawet herezja zdaje się mieć jasne strony
> przyrównana do całkowitej miałkości i ideologicznej bierności.
Wolę być miałki jak Wandokalipsa o poranku niż napuszony jak Wy, wysoki Towarzyszu

-- 
Bonek
Received on Sun 23 Oct 2011 - 13:25:03 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET