> Radziecki, stuknijcie się w łeb. „Zdradzieckim emigrantom”? Towarzysza
> Zaorskiego od dawna w MW nie było i dopiero niedawno został namówiony
> do powrotu do Sarmacji.
Właśnie. Mnie również kaptowano, żebym swoją aktywność poświęcił Sarmacji. I z czym przyszli, z tym wyszli. Ja nie mówię, żeby zabraniać im aktywności w MW - tak jak nikt nie żywił złych uczuć wobec towarzyszy Sosnowieckiego czy Mileckiego, ale "czapa" im się po prostu należy. Jeżeli są patriotami - zacisną zęby i strzymają. Nie - to nie.
> Owszem, ja też ubolewam że dawni działacze, ba,
> budowniczowie Wandystanu z czasów kiedy wy żeście kozy w Morvanie paśli
> (z całym szacunkiem do morvańskich kóz), wybierają działanie w KS.
Zwracam uwagę, że w Wandystanie działam od czasów sprzed powstania WRM. Taka drobna dygresja.
> Ale nie dziwię im się − tam jest sporo ludzi, jest polityka, a u nas są przeciągi
> na liście i coraz to kolejne pomysły reorientowania narracji. Jakby to tu był
> pies pogrzebany.
Nie co raz to kolejne, tylko dwa. Jeden wandokaliptyczny, który został zjebany przez naród w ostatnich wyborach prezydenckich (gdy Grigorij pokonał Lepkiego), a drugi betonowo-radziecki, który generalnie został zjebany przez krytyków, którzy następnie nie zaproponowali nic innego.
> Nie chce wam się tłumaczyć, nie tłumaczcie. Ale nie wyganiajcie dawnych
> Wandejczyków, którzy zainteresowani są również tym co się w ojczyźnie
> dzieje. Mnie akurat to cieszy.
A mnie nie. Dawni Wandejczycy "zainteresowani" Wandystanem nic swojej (dawnej) ojczyźnie nie przynoszą. A mnie cieszy i interesuje to, co Wandystanowi przynosi zysk.
-- ☭ PTRReceived on Sun 16 Oct 2011 - 16:33:23 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET