>
> Dodam od siebie, ¿e ja nie mam ambicji do ci±gniêcia kolejnej
> mikronacji samodzielnie.
>
> Przy ostatnim zrywie aktywno¶ci nie dosta³em poparcia wiêkszo¶ci,
> zadeklarowa³em wiêc wycofanie siê z najbardziej radykalnych postulatów
> lub poparcie dla ka¿dego innego programu, który by siê pojawi³. Ale
> siê nie pojawi³.
>
> Obecnie jestem gotów wesprzeæ i wspó³tworzyæ ka¿d± akcjê odbudowy, ale
> nie bêdê siê w to pcha³ samodzielnie.
>
>
Ja to powiem z w³asnego do¶wiadczenia z Winktown teraz. Nie raz i nie dwa
zarzucane mi by³a budowa Wolnej Republiki wed³ug w³asnej wizji. Wielokrotnie
proponowa³em innym Winkom a¿eby zaproponowali jak±¶ alternatywê do moich
pomys³ów. Oczywi¶cie tak jak w wypadku Wandystanu, odzewu ¿adnego nie by³o.
Dlatego te¿ proponujê i to w Mandragoracie: róbta swoje towarzyszu
Radziecki, opozycja bêdzie i tak pierdzieliæ ¿e za ich rz±dów by³oby lepiej.
Ze swojej osobistej strony mogê obiecaæ pomoc. Nie wiem czy status obywatela siostrpañstwa, uprawnia mnie do jakiego¶ sto³ka w Wandystanie, ale gdyby tak by³o to by³oby w pytkê. Móg³bym wtedy jak±¶ organizacjê stworzyæ, lub zostaæ buduarem jakiego¶ miasta (zw³aszcza od strony opisowej, bo siê na CiupakKomanderze nie znam).
-- (-) Talerz de Tocqueville vel Otto von Teller Ojciec Za³o¿yciel Wolnej Republiki Winktown http://www.mw.propl.eu/ GG: 10277066 [Non-text portions of this message have been removed]Received on Sat 15 Oct 2011 - 10:21:10 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET