Re: Wandystan: Radosne wypierdalać!

From: Anestezy Bukakke-Krupniński <bukakke-krupninski_usunto_at_o2.pl>
Date: Fri, 14 Oct 2011 19:16:16 +0200


Dnia 14 października 2011 17:52 ANP <grzegorzdstunza_usunto_at_gmail.com> napisał(a):
> W dniu 14 października 2011 01:05 użytkownik Prezerwatyw Tradycja Radziecki
> <ks.radetzky_usunto_at_gmail.com> napisał:
> > Towarzyszu, to jest właśnie dokładny postulat prezerwatywistyczny.
> > Frakcje w Partii miałyby ścierać się w duchu ludowej demokracji - bo z
> > takiego fermentu wyłania się prawdziwy wandyzm w czystej postaci, a
> > nie jedna z jego interpretacji, która niezależnie od starań, nigdy nie
> > osiagnie pełnej słuszności.
> >
> >
> W imieniu starych antysystemowców muszę powiedzieć, że wierzę w ideę jednej
> partii. Jej realizacja nie wykluczałaby przecież dyskusji, ale na zewnątrz
> należy pokazać, że różnimy się w jedności. Inaczej niż monarchofaszystowskie
> pseudodemokracje. Proponuję na początek prosty zabieg (nie pisuję aktów
> prawnych więc niczego nie zaproponuję ustawowo): obywatelstwo = członkostwo
> w Partii = członkostwo w Churale Ludowym. Z zastrzeżeniem, że z Partii można
> wystąpić, utrzymując obywatelstwo, ale jednocześnie zrzekając się mandatu
> kwiatona. Wymuszalibyśmy tym samym, że kto chce aktywnie konstruować
> Wandystan, musi być członkiem partii. A Churał Ludowy wybiera prezydenta. To
> na początek, na czasy postapokaliptyczne, bo apokalipsa już była, nie ma
> sensu debatować o wielkich wizjach po niej.
>
> Co do tego dobudujemy, to może już ustali nowy Churał?
>
> I gdzie jest do kurwy nędzy Mandragor!

OpierdolÄ™ go na gg w tej sprawie.

> Proponuję również przykładne rozstrzelanie wszystkich, którzy odeszli do
> Sarmacji, a potem zmartwychwstanie ich w klinice LUWu. Nie ma sensu
> dopieprzać sarmackim Towarzyszom, ale trzeba dać im wyraźny sygnał, że dali
> ciała, budując pseudosocjalizm w miejscu, gdzie to nigdy nie było możliwe.

Ale tutaj bym proponował, by zmartwychwstanie było niepełne. Np. bez kciuków. Kciuki przydzieliłaby Partia gdy już by uznała, że na nie zasłużyli.

-- 
A.B.K.
Received on Fri 14 Oct 2011 - 10:16:19 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET