>
> Towarzyszu, to jest w³a¶nie dok³adny postulat prezerwatywistyczny.
> Frakcje w Partii mia³yby ¶cieraæ siê w duchu ludowej demokracji - bo z
> takiego fermentu wy³ania siê prawdziwy wandyzm w czystej postaci, a
> nie jedna z jego interpretacji, która niezale¿nie od starañ, nigdy nie
> osiagnie pe³nej s³uszno¶ci.
>
>
W imieniu starych antysystemowców muszê powiedzieæ, ¿e wierzê w ideê jednej partii. Jej realizacja nie wyklucza³aby przecie¿ dyskusji, ale na zewn±trz nale¿y pokazaæ, ¿e ró¿nimy siê w jedno¶ci. Inaczej ni¿ monarchofaszystowskie pseudodemokracje. Proponujê na pocz±tek prosty zabieg (nie pisujê aktów prawnych wiêc niczego nie zaproponujê ustawowo): obywatelstwo = cz³onkostwo w Partii = cz³onkostwo w Churale Ludowym. Z zastrze¿eniem, ¿e z Partii mo¿na wyst±piæ, utrzymuj±c obywatelstwo, ale jednocze¶nie zrzekaj±c siê mandatu kwiatona. Wymuszaliby¶my tym samym, ¿e kto chce aktywnie konstruowaæ Wandystan, musi byæ cz³onkiem partii. A Chura³ Ludowy wybiera prezydenta. To na pocz±tek, na czasy postapokaliptyczne, bo apokalipsa ju¿ by³a, nie ma sensu debatowaæ o wielkich wizjach po niej.
Co do tego dobudujemy, to mo¿e ju¿ ustali nowy Chura³?
I gdzie jest do kurwy nêdzy Mandragor!
Proponujê równie¿ przyk³adne rozstrzelanie wszystkich, którzy odeszli do Sarmacji, a potem zmartwychwstanie ich w klinice LUWu. Nie ma sensu dopieprzaæ sarmackim Towarzyszom, ale trzeba daæ im wyra¼ny sygna³, ¿e dali cia³a, buduj±c pseudosocjalizm w miejscu, gdzie to nigdy nie by³o mo¿liwe.
-- ANP [Non-text portions of this message have been removed]Received on Fri 14 Oct 2011 - 08:52:12 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET