> Nawiasem mówiąc, widziałbym tutaj rozwiązanie kompromisowe. Jedna Partia,
> ale zawierająca w sobie mnogość nurtów. To mogłoby być ożywcze
> i pociągające. Zwłaszcza, gdyby nurtów było sporo. Przez to mogłyby
> być zawierane czasowe koalicje w obrębie jednej Partii. Dzięki temu
> polityka stałaby się mniej przewidywalna.
Towarzyszu, to jest właśnie dokładny postulat prezerwatywistyczny. Frakcje w Partii miałyby ścierać się w duchu ludowej demokracji - bo z takiego fermentu wyłania się prawdziwy wandyzm w czystej postaci, a nie jedna z jego interpretacji, która niezależnie od starań, nigdy nie osiagnie pełnej słuszności.
-- ☠PTRReceived on Thu 13 Oct 2011 - 16:05:26 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET