> Nawiasem mówiąc, to Towarzystwo Przyjaciół Krupniku i tak powstanie. Nie
> mam ochoty ani nie widzę większego celu w roztrząsaniu przyczyn kryzysu
> aktywności. Trzeba ruszyć dupę do roboty, bo inaczej za pół roku z Wandystanu
> gówno zostanie. Chcesz narzekać - twoja sprawa. Ale kurwa, chociaż poczekaj,
> na tzw. efekty. Bo takie narzekanie na kiełkujący pomysł jest w chuj
> demotywujÄ…ce do czegokolwiek.
Wandą a prawdą, z Wandystanu już niemalże gówno zostało. Właśnie przez to narzekanie. No i oczywiście przez postawę "lepiej żeby Wandystan był warzywem, niż żeby był jednopartyjny". Bo, kurwa, tak.
No i chuj. Jak wspominałem, ja jestem i nigdzie się nie wybieram.
A TPK to odchylenie. W sensie formy, nie treści. Stwórzcie partyjną komórkę ds. Żywienia Krupnikiem, a nie jakieś "towarzystwo". Nie jesteśmy jakąś arystokracyją, to oni tworzą "Kluby" i "Towarzystwa".
-- ☠PTRReceived on Mon 10 Oct 2011 - 03:17:15 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET