W antykwariacie (powiedzmy) kupiłem pierwszy tom Bohdana Czeski, bo mi
się książka podobała estetycznie. Zgodnie z podejrzeniami, Bohdan
Czeszko jest starym komunistÄ…, ale jego utwory nie sÄ… SzymborskÄ… okresu
wczesnego. Bohdan Czeszko był komunistą rzeczywistym i nawet jeśli jego
opowiadania są nachalnie jedyne słuszne, czyta się je z przyjemnością.
Prezentuje ciekawie punkt widzenia tych ludzi, którzy stali po drugiej
strony barykady. W sumie, z drugiej strony barykady w porównaniu z moimi
emeryckimi kumplami - bo po której stali moi dziadkowie, nigdy się nie
dowiedziałem i nigdy się nie dowiem.
U Bohdana Czeszko wyczytałem też najbardziej bolesną przyganę komunistów
i najbardziej wyraziste opowiadanie o rozczarowaniu ideowca.
Dla kolegów z Wandejskiego Klubu Książki miodny cytat:
-Lubię jesienne kaczki - powiedział Grzdyl Rosomak. - Bardzo lubię ja
jesienne kaczki.
- Dlaczego, Grzdylu, lubisz Ty jesienne kaczki?
- Ponieważ są tłuste, wypierzone i trudne.
- To prawda - powiedziałem. - Ale także są bolesne. Czy nigdy nie
umoczyłeś swoich jąder w lodowatej październikowej wodzie?"
Polecam, serdecznie polecam. Poszerza horyzonty.
--
Leszek
Received on Sat 20 Aug 2011 - 10:06:10 CEST