> To wysyłajcie swoich zongyańskich szkodników do swoich zongyańskich ośrod-
> ków, a od mniejszości gnomiej z właściwego Wandystanu i od Engels III wara!
A dupa tam, jak i tak w EIII 3/4 kadry to Zongyańczycy, bo Wandejczykom już się nie chce - i zazwyczaj lądują w EIII jako podopieczni.
> Rozpierdziela państwo zmęczenie materiału, monotonia, brak młodzieży,
> brak prawdziwego, niewydumanego konfliktu ideologicznego lub innych bodź-
> ców pobudzających do działania (np. wojen, nowych systemów, sporych
> zmian ustrojowych).
A skąd wynika zmęczenie materiału i monotonia, poniekąd również brak młodzieży? Czy nie z długotrwałej dominacji pornosocjału przypadkiem?
> Ja też miałem spore problemy ze zmuszeniem się do powrotu po
> niezapowiedzianym urlaubie, bo po prostu nie wiem, co jeszcze w tym
> naszym wyjałowionym betonowym sandboxie można jeszcze robić.
> Pracować nad systemami? Zmieniać prawo? Publikować zabawne obrazki
> o Wanderze?
Robić rewolucję. Ja nadal podtrzymuję, że mocna ideologizacja Wandystanu jest wyjściem. Brak zresztą jakichkolwiek alternatyw. Ale sam tego nie zrobię. Zresztą - jak to być robione w oparciu o jedną osobę, to chuj z tym. Potrzeba silnej współpracy w tym kierunku ze strony wszystkich aktywnych obywateli - a żeby współpraca była, musimy (czy też ja muszę) do tej wizji wszystkich przekonać. Co poniekąd jest mało prawdopodobne, ale mam nadzieję, że w końcu wszyscy zmęczą się obecnym status quo na tyle, żeby dostrzec atrakcyjność mojej radykalnej propozycji.
> I znowu, efekt wpół do czwartej. Miałem napisać dlaczego uważam że wyzna-
> czanie pornosocjalizmu jako kozła ofiarnego jest kompletną bzdurą, a wyszła
> mi jakaś chaotyczna deklaracja poglądów na wszystko w v-świecie. Której i tak
> nikt nie przeczyta zresztą, eh.
Oj tam oj tam. Ja przeczytałem. Odniosłem się co prawda tylko do rzeczy najbardziej istotnych w kontekście MW, ale przeczytałem całość.
> Nie zbliżajcie się do mnie zatem. Systemy mnie zupełnie nie bawią, ale poma-
> gając Khandowi na różnych etapach testów generowałem w nich aktywność.
> O przeklęty ja!
Chuj tam. Wiecie o co mi chodzi. Czym innym jest testowanie na indywidualna prośbę znajomego, czy z ciekawości systemu, ale raczej nie robiliście tego jako "mandragor Alojzy Pupka", przynajmniej w kategoriach ideologicznych.
-- ☭ PTRReceived on Sun 14 Aug 2011 - 21:16:31 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET