Re: Wandystan: Co my na to?

From: diuk Khand <khand_usunto_at_tlen.pl>
Date: Wed, 10 Aug 2011 17:17:21 -0000

Towarzyszu mandragorze, przeczytajcie moja wypowiedz w watku i w poscie w calosci - to nietakt odpadnie.

Nikt nie kaze biegac i podpisywac, bo propozycji nie bylo, a jedynie argument w dyskusji. Nie mniej - ja z pewnoscia zadbalbym o to, ze niezaleznie od tego na jakie zblizenie jest MW gotowy i czy jest gotowy, to zawsze stosunki z MW beda przeze mnie traktowane w sposob szczegolny.

Co do tego o czym pisze tow. Radecki: jako glowa panstwa mam no taki stosunek jak to opisuje towarzysz: czyli dbam o interesy KS. Natomiast prywatnie, z oczywistych powodow, jako mandragor-senior, no nie moge wyzbyc sie sentymentow i zycze MW wiecej niz dobrze. Nawet gdyby to mialo wplyw na stosunki z MW, to i tak nie moglbym sie do tego przyznac:)... no ale nie oszukujmy sie: nie ma czegos takiego jak pełny obiektywizm przy czynniku ludzkim i w tym znaczeniu - z pewnoscia moj stosunek do MW dla stosunkow KS-MW jest zjawiskiem korzystnym. Received on Wed 10 Aug 2011 - 10:17:27 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET