> Po pierwsze, gdzie stał fotograf robiący zdjęcie
> tow. Szopo wizytującego nicość – wygląda jakby był wewnątrz
> nicości; czy to nie jest niebezpieczne?
Nicość jest całkowicie bezpieczna - pod warunkiem że nie oddalamy się od drzwi. Kilku laborantów się już zagubiło, niestety. Ta cholerna biel jest przejrzysta tylko na krótki dystans. To jest tak naprawdę ciemność, tylko od kiedy wpuściliśmy tam trochę światła, to cała się wyjaśniła - co jest nadal niewyjaśnione, bo w osobliwości nicealnej nie ma miejsca, od którego światło mogłoby się tak naprawdę odbijać.
> Po drugie... na chuj wam nicość?
Zgodnie z aktualnymi badaniami, jesteśmy bliscy udowodnienia, że wszystkie niewandne kierunki w myśli politycznej doprowadzą w konsekwencji do masowego powtórzenia tego samego procesu, który ludowi naukowcy przeprowadzili w warunkach kontrolowanych. Jednym słowem - jeżeli będzie monarchofaszyzm (tudzież inne herezje, jak kandelabryzm, modernizm), to nie będzie niczego.
No i wyrywamy na to ciacha z pobliskiego kołchozu.
-- ☠PTRReceived on Mon 13 Jun 2011 - 13:30:58 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET