> Jest zatem sporo argumentów, żeby potraktować neoKsięstwo jako wroga
> Demokracji Ludowej. Pytanie tylko, czy nam ten wróg, zwłaszcza tak ubogi
> świeckim duchem, do czegokolwiek potrzebny.
Moim zdaniem po chuj. Najwyraźniej niektórzy uparcie wracają do tego tematu, bo są uśpionymi sarmackimi agentami. Lepszy temat: ustawa o sądownictwie, wybór nowego papieża, jakaś nowa inicjatywa, no coś wandejskiego w każdym razie.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Thu 09 Jun 2011 - 13:47:18 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET