(wrong string) łość Kontaktów z KsIęStWeM Sarmacji

From: ANP <grzegorzdstunza_usunto_at_gmail.com>
Date: Thu, 9 Jun 2011 16:26:43 +0200


W dniu 8 czerwca 2011 23:58 u¿ytkownik Stru <struszynski_usunto_at_gmail.com> napisa³:

>
>
> Poniek±d wrogiem historycznym by³ ekscelencj tyran PMK. To z nim i
> jego "dyktatur±" wojowali Khand z Winnickim. I poniek±d zwyciê¿yli,
> wszak obaj zajêli jego sto³ek! Wiêc có¿, Sarmacja dzi¶ nie jest t±
> sam± Sarmacj±, w której Przep¿echowicz po telefonie od Lenina zyska³
> ¶wiadomo¶æ klasow±, przyj±³ imiê "towarzysza Wandy", za³o¿y³
> Komunistyczn± Partiê Sarmacji i rozpocz±³ walkê o wyzwolenie spod buta
> feudalnych arystokratów i po¿eraczy sarmackich dzieci. W dzisiejszych
> czasach w Sarmacji nie ma ju¿ biednych ch³opów, lokajów, uciskanych
> przez tyrana, s± za to rozkapryszone dzieci s³uchaj±ce britnej sperms,
> rozbijaj±ce siê lexusami, z lenistwa stroni±ce od list dyskusyjnych
> preferuj±c w ich miejsce prostackie fora.
>

Nie jest to zatem, jak piszecie, nasz stary wróg ideologiczny. Ale czy nie jest wrogiem konsumpcyjny styl ¿ycia nowoSarmatów? Ich zerwanie z histori±, brak politycznej ¶wiadomo¶ci i ignorancja w stosunku do ca³ego mikro¶wiata? Co wiêcej, ci, którzy budowali Mandragorat i mogli zrealizowaæ w Ksiêstwie wiele pozytywnych wzorców wypracowanych u nas, zbli¿aj±c tym samym kolebkê wandejsko¶ci do budowanego w Mandragoracie idea³u Sarmacji, nie zrobili w³a¶ciwie niczego.

Jest zatem sporo argumentów, ¿eby potraktowaæ neoKsiêstwo jako wroga Demokracji Ludowej. Pytanie tylko, czy nam ten wróg, zw³aszcza tak ubogi ¶wieckim duchem, do czegokolwiek potrzebny. Z neosarmatami nie ma o czym gadaæ, a w ostateczno¶ci drzeæ koty z by³ym mandragorem, którego teraz KS nie interesuje?

-- 
ANP


[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Thu 09 Jun 2011 - 07:26:46 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET