Re: Wandystan: Rezygnacja

From: Stru <struszynski_usunto_at_gmail.com>
Date: Tue, 7 Jun 2011 06:23:00 +0200


Badaj±c pornosocjalizm na potrzeby SoGo, muszę stwierdzić, że i co¶ z tego, co mówi tow. Radziecki i co¶ z tego, co mówi tow. Zgroza, jest składnikiem tegoż dziwacznego wytworu, jakim pornosocjalizm był. Dzi¶ nie ma pornosocjalizmu nie dla tego, że kto¶ się tak umówił, ale dla tego, że dzi¶ w ogóle niczego nie ma i co najwyżej snujemy debaty, jak to było kiedy¶.

W dniu 6 czerwca 2011 20:18 użytkownik Zgroza <llll_usunto_at_vp.pl> napisał:

> afirmacja bycia niegrzecznym w oczach monarchofaszystów,

Ja bym był skłonny wyrazić to ciut inaczej, a tak mianowicie, że była to nie afirmacja, ile prowokacja. Pornosocjalizm tlił się i tlił, ale języki płomieni nabierał wraz z kontaktem z monarchofaszyzmem, a im bardziej ten monarchofaszyzm był nadęty, tym więcej ognia było. Kontakt z monarchofa oczywi¶cie rozumiem tu szeroko, wystarczy kontakt z dyplomat± w OPM, z dyplomatami na spotkaniach międzynarodowych, z ideami omawianymi na LDMW czy wy¶miewanymi przez wandejskie instytucje.

> Każdy może realizować pornosocjalizm na swój sposób - ale jest to
> nurt wandyzmu równie ważny jak betonizm.

Dokładnie.

--
Towarzysz Struszyński,
gg: 12777250
Received on Mon 06 Jun 2011 - 21:23:06 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET