> A Wy, jako prezydent, pełniąc
> tak publiczna i wyróżniającą się funkcję, staracie się jak możecie i
> cóż, robiąc cokolwiek bądź nic nie robiąc zawsze stajecie się dogodnym
> podmiotem do obwiniania za wszystko. Do podsumowywania, krytykowania -
> co zresztą oczywiste i oczekiwane - ale i do wyzywania, wyśmiewania,
> robienia sobie z towarzysza jaj itd. To naturalne, nie da się tego
> uniknąć. Trzeba po prostu jakoś to przecierpieć.
Na szczęście dla siebie miałem urzędowy MG42 do odstrzeliwania co bardziej upierdliwych krytykantów. Dodam, że zdam go do zbrojowni Pałacu Prezydenckiego dopiero z momentem przyjęcia mojej rezygnacji przez tow. Mandragora.
-- ☭ PTRReceived on Sun 05 Jun 2011 - 11:25:17 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET