> Towarzyszu prezydencie, nie dajcie się sprowokować. Tow. Ivo znany
> jest z licznych ekscesów, prowokacji, fochów i zadym, wszak to
> artysta. Strzela fochy, znika i wraca. A Wy, jako prezydent, pełniąc
> tak publiczna i wyróżniającą się funkcję, staracie się jak możecie i
> cóż, robiąc cokolwiek bądź nic nie robiąc zawsze stajecie się dogodnym
> podmiotem do obwiniania za wszystko. Do podsumowywania, krytykowania -
> co zresztą oczywiste i oczekiwane - ale i do wyzywania, wyśmiewania,
> robienia sobie z towarzysza jaj itd. To naturalne, nie da się tego
> uniknąć. Trzeba po prostu jakoś to przecierpieć.
Będę codziennie podpalał sarmacką wioskę, żeby uczcić PK7 i prosić o jego odfochanie!
-- GrigorijReceived on Sat 04 Jun 2011 - 06:38:47 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET