> Tak. Rozumiem, że dla towarzysza to banał, że dziś ot tak sobie
> ustanawia urzędnik, że akurat temu zablokuje dostęp do edycji stron.
Nie od tak sobie i nie "akurat temu". Konkretnej osobie z konkretnych przyczyn, wymienionych w decyzji.
> Skoro wszyscy biją brawo, to jutro może np. towarzyszowi zablokuje
> ktoś dostęp do komentowania w Wandei, wszak czemu nie? Powód jest mało
> istotny, zawsze siÄ™ znajdzie jakiÅ› pretekst, np. komentarze atakujÄ…ce
> w prezydenta. Zapewne też wszyscy będą bić brawo.
Jeżeli towarzysz nie widzi różnicy między blokowaniem dostępu do oficjalnych stron MW z powodu celowego kasowania stron, a blokowaniem możliwości wypowiedzi z racji nieprzychylnych władzy komentarzy, to cóż, szkoda gadać ;-)
Swoją drogą - każdy kto wybije kamieniem okno np. w Urzędzie Miasta i zostanie za to zatrzymany, jest dla Towarzysza prześladowanym opozycjonistą?
-- ☠PTRReceived on Fri 03 Jun 2011 - 09:16:06 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET