> Tow. Ivo wypisał się wszystkimi kontami z LDMW, więc mówię chyba w próżnię,
> ale nie bardzo rozumiem jak można w ogóle mówić o "własności intelektualnej"
> w kontekście czegoś opublikowanego świadomie w systemie, gdzie w stopce
> każdej strony stoi jak byk, że "strona jest własnością Mandragoratu Wandyst
Oczywiście. Swoją drogą, "szantaż" z wyciąganiem realnych praw autorskich jest rzeczą tak żenującą, że aż mi dech zaparło z wrażenia.
> W ogóle sposób w jaki tow. Ivo opuścił naszą trzódkę jest odrobinkę skandalicz-
> ny i brakuje mi słów żeby dostatecznie wyrazić moje niezadowolenie zaistniałą
> sytuacją.
Cóż. Poniekąd można by się tego spodziewać po "Dodzie sarmackiego kręgu kulturowego". A jednak - nie spodziewałem się.
> Niemniej, warto żeby zastanowili się nad swoimi postawami także ci
> spośród nas, którzy Ojca Świeckiego przyrównywali do wyznawców biedaizmu.
Warto - nie warto. Działanie Ojca Świeckiego jasno dowiodło, że przyrównanie było trafne. Ja za oskarżenia o kefaszyzm, powagizm itp. itd. nie robię focha, choć spotykałem się już z tym zarzutem wielokrotnie więcej razy niż tow. Ivo z przyrównaniem do biedaizmu. Taka jest dynamika wandejskich sporów. Zdaje się, że wg. jego samego lepiej byłoby, gdybym powrzucał mu od chujów i pojebańców, ale ja na poziom perunizmów nie mam zamiaru schodzić.
-- ☭ PTRReceived on Thu 02 Jun 2011 - 16:32:06 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET