> Ale nikt (?) kajania ani dymisji od was nie oczekuje.
Oczywiście, że nikt. Chodzi mi raczej o to, że aktywność aktywnością, ale ciągniecie Towarzyszu Mandragorze i reszta z Towarzyszy moje zwłoki po całym placu, dyskutując popijająć wódkę o tym, że mam sztywno zapięte guziki. :D
-- Tow. Solidariusz Kandelabr Sodomow-GomorowReceived on Fri 27 May 2011 - 07:32:17 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET