> To może sam ją zacznę. Generalnie - jestem sceptyczny wobec projektu.
> Zmienia niewiele (tylko wprowadza pretora), a jak ujawniły niedawne
> wydarzenia - potrzeba uściśleń, dokładniejszego nakreślenia
> kompetencji i uprawnień...
Sądownictwo nigdy nie było i nie będzie w centrum życia naszego państwa, więc jego reguły muszą być możliwie nieskomplikowane, przejrzyste i mało absorbujące, żeby można było sądu po prostu używać, a nie babrać się w procedurach, które są tylko biciem piany.
Wybieralny pretor nie jest złym rozwiązaniem, daje gwarancję zachowania jakiej takiej niezależności od pozostałych dwu władz. Wydaje mi się jednak że można by jeszcze uprościć procedury, bo bizancjum prawne naprawdę nie jest nam potrzebne.
Generalnie, chętnie poznałbym chociaż założenia projektu Radzieckiego, żeby móc zdecydować czy odrzucić ten projekt dla tamtego, czy wybrać ten jako lepszy z dwu, czy może żaden.
-- z socjalistycznym pozdrowieniem akć mdgr ppłk Alojzy Pupka komisarz - elektron - esencjat „Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw. I to zło musimy wykorzenić od podstaw.” – Enwer Hodża na IV plenum KC APPReceived on Thu 26 May 2011 - 15:09:14 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET