> Jako niewątpliwy ekspert w sprawie humoru i dowcipu[1], pozwolę sobie
> mieć odmienne zdanie - i również oferuję swoje usługi jako
> świadek-specjalista.
>
> [1] Czy ktoś mógłby podważyć moje referencje? Większe doświadczenie ma
> chyba tylko JCM Marcus I Lebencjusz.
Czerwony i Wandny Sądzie!
Śmiem zwrócić uwagę na niską wartość zeznań złożonych przez tow.
prezydenta, który to oświadcza, jakoby był największym ekspertem od
humoru i dowcipu. To objaw megalomanii! Jako że nie posiada
racjonalnego wglądu we własną osobę, jakże może on racjonalnie
zeznawać w sprawie, która nawet w ogóle go nie dotyczy? A może kryje
się w tej, z pozoru niewinnej, wypowiedzi coś zupełnie innego? Może
towarzysz Radziecki nie uprawia megalomanii samej w sobie, lecz
usiłuje wpłynąć na decyzje sędziego, usiłuje zasugerować sędziemu, jak
ma sędzia traktować towarzysza Radzieckiego, nie tylko jako świadka,
ale i eksperta, biegłego, kogoś ważniejszego! Wiemy już doskonale, że
towarzysz Radziecki ma swój pogląd na sprawę, wiemy, że przeciwny niż
towarzysz Grigorij, zamierza więc wypowiadać się stronniczo i co
więcej, jako rzekomy ekspert, biegły, jawnie oświadcza, że będzie
ekspertem stronniczym! Towarzysze, z obawy na możliwość mataczenia w
tej sprawie wnoszę o oddalenie wniosku towarzysza Radzieckiego w
całości i wykluczenie go z tej sprawy!
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Wed 18 May 2011 - 08:55:46 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET