> Ale wartościujesz krzywdząco dla uczestników. Jak mówiłem, byłem na
> dwu, wspominam dobrze i nie jest to sympatyczne kiedy ktoś nie będąc
> ocenia że to wieś i obciach.
Zgodzę się z Pupką w stu procentach. Do tej pory nie byłem tylko na jednym ze zjazdów i doświadczenia miałem zawsze ciekawe. Nawet jeżeli towarzystwo było różne (goście z Samundy, z Rotrii) to zawsze poziom był wysoki, dyskusje dość ciekawe... zresztą samo obserwowanie tego, co w sumie dzieje się w OPM na co dzień, ale w wersji "realowej", było naprawdę bardzo fajne. Szkoda tylko, że Meisande nie malowała się pastą do butów na czarno :P
Generalnie - kto nie chce, ten się nie pojawia, ale narzekanie dla zasady jest doprawdy żałosną pokazówką.
-- ☭ PTRReceived on Sat 14 May 2011 - 13:32:56 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET