> Jeśli pijesz do zjazdów sarmackich to ja tam jeździłem nachlać się z Kefasem
> i Łaskim i zawsze traktowałem to jak czysto sarmacką imprezę.
Tak, do tych zjazdów piję. Nic zresztą przeciwko nim nie mam, gdybym miał możliwości chętnie bym się kiedyś i na takim pojawił, ale uważam że idea zjazdu sarmackiego nie jest ani o krztynę wandniejsza niż idea szczytu OPM. Ot, spotkanie realne. Tyle że tam pod flagą monarchofaszyst w, a tu pod znakiem niewydolnej organizacji międzynarodowej. Każdy pretekst dobry, można i bez szyldów, choć trudniej się zorganizowa .
> A jeśli chodzi o OPM (i Rzepę) to nie chciałbym się zobaczyć na fotografii z
> tego szczytu. Tym bardziej swojego realnego nazwiska nigdzie.
Ja realnego nazwiska w takich okolicznościach z zasady unikam. Fotografii podobnie, jestem raptem na dwu, bardziej z tyłu niż z boku nawet. Ale twojej awersji do Rzepy nie rozumiem. Ot, gazeta jak gazeta, miło z jej strony że nas gości. Gdyby szczyt był na Czerskiej też bym się pojawi . "Krytyka polityczna" też by mnie nie bolała. Może do "Faktów i mit w" albo "DIK Fagazine" wolałbym nie chodzić, ale to jednak inna skala; to tak jakby ciebie do redakcji "Rycerza Niepokalanej" zapraszać :) A Rzepa? To już się chyba do leczenia kwalifikuje.
> Ale jak pisałem wcześniej - nikomu nic nie bronię.
Ale wartościujesz krzywdząco dla uczestników. Jak mówiłem, byłem na dwu, wspominam dobrze i nie jest to sympatyczne kiedy ktoś nie będąc ocenia że to wieś i obciach.
-- z socjalistycznym pozdrowieniem akć mdgr ppłk Alojzy Pupka komisarz, kwiaton, elektronReceived on Sat 14 May 2011 - 12:15:00 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET