> Jeżeli chodzi wam o to, żeby zarówno o.a. jak i miasta zastąpić jedną
> jednostką terytorialną, to jestem za. I np. nadać im określoną
> konstytucyjnie autonomiÄ™, w sensie np. jak w republikach zwiazkowych RFN.
Nie, raczej chodziło mi o jednostkę "pomiędzy" - większą niż miasto, ale bez szczególnej autonomii (tj. prawa do odrzucania regulacji i ustaw centralnych).
> E, nie, bo znowu zrobi siÄ™ burdel, jak kiedyÅ›.
Uzasadnicie?
> Ja jeszcze ze swojej strony proponuję zniesienie ideologicznych zapisów
> khandystycznych, ale to kosmetyka, oraz wykreślenie z konstytucji kwestii
> Awangardy Proletariatu - takie coś powinna regulować ustawa bądź
> postanowienie Mandraogra, poza tym to bariera do ewentualnego ich
> całkowitego zniesienia.
Tj.? Nie bójcie się, napiszcie o co chodzi. Co do awangardy - to kwestia jednak ideolo - więc w swoich poprawkach tego nie zawrę.
-- ☠PTRReceived on Thu 12 May 2011 - 06:30:50 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET