> Monarchofaszyści też nauki Wandy znają i odrzucają.
Nie wszędzie (czy ktoś w ogóle je głosił w Scholandii?) i nie zawsze (choćby KD ma prężną mniejszość wandystów). Ale nawet - odrzucanie to jedno, a czym innym jest ich wypaczanie, czy wręcz błaznowanie, jak w przypadku Ciprofloksjan. Otwarcie kpią z nauk Wandy, wypaczają je, nadając im przewrotny sens i podbudowują nim swoją zbrodniczą ideologię głodu, ideologię wrogą każdemu prawowiernemu wandyście i wandeiście.
> Nie odwracajmy
> pieska scholandzkiego ogonem, chodzi o wypowiedzenie, bo po prostu
> ich nie lubimy, a nie o czystość ideową, bo wtedy musielibyśmy wypo-
> wiedzieć też Scholandii, Dreamlandowi etc.
No ale słusznie tow. Bonek zwraca uwagę, że nie chodzi o uznanie, a o stosunki gospodarcze. Uznania w przypadku Ciprofloksji bym nie wypowiadał, bo nie byłoby sensu - nie zmieniłem też swojego zdania, ze przy następnej aktualizacji wpiszemy Ciprofloksję jako uznawaną mikronację. Umowę gospodarczą, bardzo ścisła zresztą, uważam że należy rozwiązać - bo nie będzie z mojej strony zgody na pomoc gospodarczą i finansową dla państwa, które tak radykalnie i otwarcie przeciwstawia się naukom Wandy - doprowadzając swoich obywateli do głodu i biedy w stopniu zatrważającym nawet jak na monarchofaszystowskie warunki.
-- ☠PTRReceived on Thu 12 May 2011 - 05:40:32 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET