Z czystej wandejskiej grzeczności, Drogusi Liderzyno. Dreamland mógłby mieć inne zapatrywanie się na sprawę Natanii. Dreamland mógłby się zdziwić i fochnąć. A po co, do matki huty? To jest traktat pomiędzy nami i Dreamlandem i jeżeli mamy nadal chęć się miziać z Ekorzynem dyplomatycznie, to musimy zachować jakieś maniery, a nie deptać jak scholandzki wartownik po zgliszczach!
-- BonekReceived on Thu 12 May 2011 - 04:50:04 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET