> Nie robi siÄ™ chamstwa starym znajomym, a Natania w osobach Patryka I i
> Mike'a stara się właśnie wydobywać z niebytu. Skoro Morvan mógł mieć 2 osoby
> i być siostrpaństwem można utrzymywać stosunki z Natanią.
Po pierwsze - to co w przypadku Peruna, nie mieliście dwóch kolejnych dyskusji żeby się o tym wypowiedzieć, tylko dopiero w trakcie głosowania?
Po drugie - nie pierdolcie jak Sarmata o jedno/dwuoosobowym Morvanem. Nawet w momencie upadku były cztery aktywne osoby. Do niedawna podobnie było w Wandystanie.
Po trzecie - Morvan (siostrpaństwo, nie daleki znajomy) upadł we wrześniu, przestajemy go uznawać w maju następnego roku. Natania jest w stanie permanentnego upadku i kolejnych prób odbudowy od co najmniej 2007-2008. Co za dużo to niezdrowo, nawet jeżeli chodzi o starych znajomych.
Po czwarte - ja tą odbudowę widziałem z bliska. Bardzo bliska. Widziałem "motywację" Patryka, widziałem jego "zdecydowanie" co do "stylu" w jakim chce odbudować państwo. Tak więc nie mówcie mi teraz o "wydobywaniu z niebytu", bo jak się skończy ta kolejna próba, to widać na forum Natanii (nawet Pel Nander się zniechęcił). O Mike'u (jak rozumiem von Laue) nie słyszałem, na forum go nie ma, a jeszcze cztery dni temu Patryk pisał do Pela, że jest ich tylko dwóch - ale może masz nowsze wieści. Do niedawna był tam jeszcze Dziadzio Dziadoszewski, ale też go od jakiegoś czasu nie widać (chyba odstraszyło go to nieszczęsne porozumienie z Cipkami). Alex Paulista działa w Surmenii. Strona Natanii jak widzę nawet nie ruszona od czasu wykonania. Być może wiesz więcej niż ja - nie wykluczam tego. Ale na dzień dzisiejszy nie mam powodów sądzić, że ta kolejna próba odbudowy zakończy się czymś lepszym niż poprzednie.
Żeby nie było - ja Natanii życzę jak najlepiej. Gdyby tak nie było, nie rozmawiałbym o tym z Patrykiem, nie zrobiłbym dla niej strony. Ale to co widzę nie skłania do optymizmu - i trzeba wreszcie spojrzeć na to realistycznie.
-- ☠PTRReceived on Thu 12 May 2011 - 01:00:46 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET