Re: Wandystan: Rude Prawo nr. 2

From: Stru <struszynski_usunto_at_gmail.com>
Date: Thu, 12 May 2011 07:28:00 +0200


W dniu 11 maja 2011 23:49 użytkownik Katiuszyn Rewoluty Lepki <krlepki_usunto_at_yahoo.pl> napisał:
> Towarzysze i Towarzyszki!
>
> Po wielu, wielu latach, gazeta która zgromadziła same sławy w swojej
> radakcji, by po wielkim starcie osunąć się w mroki niepamięci, znów
> powraca! Powraca jako dobrze znany tytuł, ale z nową, młodą, jeszcze
> niedoświadczoną (więc wybaczcie im błędy nowicjuszy) ekipą. Oto
> składam na wasze ręce Rude Prawo: http://goo.gl/cL21l

Może ten mój prowokacyjny i zaczepny wywiad nie jest już świeży, ale zgodzę się z Towarzyszem, że jest go tam za dużo. A pisząc już o meritum: po prostu cudownie widzieć rozwijającą się prasę! To nie tylko dowód, kolejny, że podnosimy się z czeluści niebytu, w jakich zostawiamy np. Scholandię, ale i na to, że kolejni mieszkańcy chcą działać aktywnie, mają pomysły i ... i... i działają! Tworzą! Oto kolejna inicjatywa, która nam wszystkim mruczy przyjemnie do ucha!

To bardzo ciekawe i porywające, że nowy tytuł nawiązuje do starego. Mało kto chyba pamiętał o tym, że coś takiego jak "Rude Prawo" było kiedyś tam. Nie wiadomo, czemu taki tytuł został obrany. Może redakcja

nie miała żadnego innego pomysłu, własnego? Może redakcja celowo
nawiązała do tytułu z przeszłości aby tytuł ten w głowach czytelników
pracował całymi swoimi konotacjami i już wyrobioną marką na rzecz
nowej redakcji? Może chciano w ten sposób podkreślić przywiązanie do tradycji? Być może jest to wyraz właśnie odwołania się do dawnych dziejów, wspomnień i emocji, aby wyłuskać tenże upadek kryzysu, o czym możemy wyczytać wewnątrz nowego Rudego, odwołać się do chwil,. w jakich Wandystan powstawał, do chwil stwarzania początków, przyczynków, do tej radości i motywacji wylewania fundamentu pod państwo wandejskie? Wszak już przewracając okładkę, uderza nas nadzieja na lepsze czasy, nadzieja pokładana w nowym Papieżu, któremu przypisuje redakcja, moc "back to the oldschoool", jak mawiają czarnuchy z Baridasu?

Nie wiem, jak inni towarzysze, ale ja sobie zapisałem PDFa na dysk. Jest to wszak pamiątka tego, co się u nas wydarza, co się dzieje w tym czasie, treść tej gazety jest niczym fotografia jakiejś chwili w biegu życia Wandystanu. Będę trzymał kciuki za rozwój Lepkiego koncernu multimedialnego, aczkolwiek nie jest to socjalistyczna spółdzielnia rzemiosła i pracy i będę oczekiwał następnego numeru. Mam nadzieję, że redakcja nie będzie długo wyczekiwać na nowe tematy! Liczę nawet, że jacyś obywatele sami się będą zgłaszać, aby publikować artykuły!

-- 
Towarzysz Struszyński,
gg: 12777250
Received on Wed 11 May 2011 - 22:28:02 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET