> "W 1955 r. kilkuletni chłopiec doświadczył czegoś, co na zawsze odmieniło
> jego życie. Pewnego wrześniowego wieczora Rick Price z miejscowości *Troy* w
> stanie Nowy Jork spotkał na swej drodze kilka humanoidalnych istot, które
> zabrały go na pokład latającej maszyny, gdzie następnie poddano go
> przedziwnej procedurze przypominającej medyczny zabieg."
>
> Nazwa miejscowości to na pewno nie przypadek!
Towarzysze, Świecki Kościół nie mógł się mylić wandyfikując diuka Troya i nie mylił się. Teraz widzimy to jak na dłoni! Wszyscy niecierpliwie czekamy na oświadczenie Ojca Świeckiego Paryża Kadafiego VII w sprawie stosunku kościoła do pozaziemskich cywilizacji.
Dla państwa, sprzed Kasztelu Gandalfa, letniej rezydencji Ojców Świeckich, Janusz[1] Suchocki, wandykanista.
[1] czyt. Hannusz Received on Wed 11 May 2011 - 12:52:09 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET