> Z całym szakuncem, ale kiedy zapodałem Majakowskiego to jakoś samo poszło.
> Uznałem, że fajnie jest mikronacyjnie itd. ale (Ale! Ale! Ale!) szczerze -
> słyszałeś tow. Pupka o Joe Hill'u wcześniej? Są tacy co nie słyszeli o nim.
> Ludzie w kapeluszach mieli być w założeniu realowymi postaciami generalnie i
> luźno rzecz ujmując "wandnymi".
> A mieli być realowi dlateho, że podobno jesteśmy też edukujący
> naszych mieszkańców. Ja tam się dużo nauczyłem jeśli tyczy prawdziwego
> życia. I uważam, że Ludzie w kapeluszach mogliby w zabawny sposób pozwolić
> nam dzielić się postaciami które uznajemy za warte zapoznania się z.
Dokładnie tak odczytuję tę inicjatywę. Ona jest fajna, wszyscy przy niej walą konia i nikt nie zaprzecza. Ale ona jest bardzo fajna dlatego, że posiada w sobie fajność intelektualną, autentyczną, prawdziwą fajność intelektualną. Taka inicjatywa to perełka i gorąco, z całego serca dobrze jej życzę i mam nadzieję, aby udało się zachować ją właśnie taką, a nie zepsuć jakimiś płytkimi narracjami o chuju, pipie, wandzie, które każdy debil potrafi wymyślić na poczekaniu.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Mon 09 May 2011 - 11:37:58 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET