>
>
> - No, baronie Helmucie, jaki był najpiękniejszy dzień waszego życia?
>
> - Był to dzień, kiedy do moich drzwi zapukał Czerwony Kapturek
> - Ależ, ależ, przecież to wstręty pedał z tego komuchlandu! Co mu
> powiedziałeś?
> - Jeszcze nim zdążył cokolwiek powiedzieć, mogłem z czystym sumieniem
> rzec "O! To jest zdaje siÄ™ tak zwana!"
>
> --
> Towarzysz Struszyński,
> gg: 12777250
>
>
>
Piękny!
-- Ivo [Non-text portions of this message have been removed]Received on Mon 09 May 2011 - 10:58:06 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET