W dniu 9 maja 2011 18:52 użytkownik Grigorij <mistrzu.007.1_usunto_at_gmail.com> napisał:
> Z trudem akceptuję ten awandyzm Struszyńskiego. Może jednak kiedyś
> stwierdzi, że się pogubił, że coś poszło nie tak. Pomyśli jaką
> wspaniałą część życia stracił na bzdurne udowadnianie, że wandy nie ma
> i zapłacze nad swym losem. A Wanda się nad nim nie zmiłuje tylko
> strąci go na wieczne potępienie i Struszyński zostanie scholandzkim
> hrabią. Przykre ale prawdziwe.
Ech, te fanatyki religijne. Ten Wasz allaho wando stefan, czy jak mu tam...
--
Towarzysz Struszyński,
gg: 12777250
Received on Mon 09 May 2011 - 10:26:01 CEST