>
>
> Co do baroneta Staszka - nie pamiętam, przyznaję. Nazwisko kojarzę, na
> pewno kiedyś zajmowałam się tym i chyba sprawdzałam jego tożsamość,
> ale to było bardzo dawno temu, a nie mam już dostępu do skrzynki
> mailowej, na której miałam zachomikowane takie informacje.
>
> A klony Avistaka (czy też sam avistak) nie przyznaliby się nigdy,
> gdyby nie to, że zostały zebrane silne dowody, zewsząd padały na niego
> oskarżenia i sprawa właściwie prawie na etapie "sąd", więc Wiewiórak
> sprytnie zrobił przyznając się, kajając i rzucając KS na jakiś czas.
> Nie wiem czy później udało się go skazać za klonerstwo, w tamtym
> czasie próba była dwukrotna i za każdym razem powtarzał ten sam myk
> ;)
>
>
Towarzyszko, jak Wy dobrze znacie mikrohistorię. Nie planujecie może założyć
staroobrządku wandejskiego? Może jakaś synagoga?
-- ANP [Non-text portions of this message have been removed]Received on Mon 09 May 2011 - 04:57:37 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET