Co do baroneta Staszka - nie pamiętam, przyznaję. Nazwisko kojarzę, na pewno kiedyś zajmowałam się tym i chyba sprawdzałam jego tożsamość, ale to było bardzo dawno temu, a nie mam już dostępu do skrzynki mailowej, na której miałam zachomikowane takie informacje.
A klony Avistaka (czy też sam avistak) nie przyznaliby się nigdy, gdyby nie to, że zostały zebrane silne dowody, zewsząd padały na niego oskarżenia i sprawa właściwie prawie na etapie "sąd", więc Wiewiórak sprytnie zrobił przyznając się, kajając i rzucając KS na jakiś czas. Nie wiem czy później udało się go skazać za klonerstwo, w tamtym czasie próba była dwukrotna i za każdym razem powtarzał ten sam myk ;)
-- Z socjalistycznym pozdrowieniem, Inwektywa Rewolucja MaltuzjańskaReceived on Mon 09 May 2011 - 03:44:14 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET