Ekhm. Afera z ujawnieniem komplikacji klonów Avistaka, o ile moja starcza pamięć mnie nie zawodzi, skończyła się samokrytyką i autobanicją. Słupy SPD były urocze i bezpośrednie niczym kieliszek napoju ze stonki o poranku. Pozwolę sobie zacytować stary dowcip grodziski:
Do gabinetu Koniasa puka ktoś. Uchylają się drzwi i ktoś szepcze "Wołki zbożowe kierują się na południe, a bawoły baridajskie są podniecone". Konias unosi głowę znad gazety i mówi "Gabinet Browarczyka piętro wyżej." Zawsze miał on słabość do natańskich szpiegów.
Swoją drogą, towarszyszko jak również droga publiczności, czy doszedł ktokolwiek, czyim klonem był baronet Staszek?
-- Bonek WeteranReceived on Sun 08 May 2011 - 17:00:03 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET