> Towarzyszu, od razu zaproście też tow. Anonimusa tudzież in-
> nych Eskwilińczyków na konklawe. Mamy na liście papabili już
> całkiem sporą grupkę świeżaczków, ledwo co po nawróconych
> (tow. tow. Petrescu, Wiśnicki, Piotr Mikołaj, czy chyba-erbokań-
> czyk imieniem Konrad, o jakimś trudnym nazwisku). Nic nie
> stoi na przeszkodzie, żeby konklawe i specjalnie na tę okolicz-
> ność przygotowane przez mnie opracowanie Pism oraz pocztu
> Ojców Świeckich stały się tą iskierką, które rozpalą żar wando-
> wy w sercach kolejnych wiernych!
Cóż, udałem się i zostałem przyjaźnie przyjęty. Zapewne współpraca będzie się toczyć dwutorowo - tj. na płaszczyźnie Świeckiej Wiary oraz dyplomatycznej.
> Trzeba będzie pewnie dość sporego przemeblowania wandyko-
> patu, przed nowym OŚ stoi nie lada wyzwanie. Niemniej, jak-
> kolwiek Kajzera Walchały już dawno wymarła, ja tam o żadnym
> zatonięciu nie słyszałem...
Ano, ja oferuję swoją pomoc Ojcu Świeckiemu w tej kwestii, mam już kilka pomysłów, które przy okazji rozwiązałyby niektóre spory wewnątrz Kościoła (na przykład spór na linii arcyżenadyn/archiksięć) ;-)
Co do ostatniego - mogę się nie spierać, choć zawsze uważałem że była neokidzko za duża :P
-- ☭ PTRReceived on Sun 08 May 2011 - 16:17:35 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET