>
>
> Brudern und schwestern, wir haben ein Papst!
>
> Został nim archiksięć emeryt Cracofii, znany i kochany
> Ivo de Folvil-Arped, który przyjął imię Paryż Kadafi VII
>
> Czekamy na jego pojawienie się w oknie Pałacu Żenady,
> gdzie odbywało się konklawe.
>
> --
> z socjalistycznym pozdrowieniem
> akć mdgr ppłk Alojzy Pupka
> komisarz, kwiaton, elektron
> _
>
Genossen!
Wandosławię wszystkim w tym udanym dniu!
Studentom! Pisarzom! Pracoholikom! Urzędnikom państwowym! Tkaczkom!
Żołnierzom! I całej reszcie ilu was tam jest, bowiem dla Wandy jesteście za
jedno.
"Będę się streszczał bo wiatr chujny wieje." Wandyfikat ten chciałbym poświęcić ostatecznemu odnalezieniu wszystkich Pism Świeckich jakie zagubiły się przez lata w odchłąniach LDMW a także na działania misyjne. Po dobroci i z karabinem w ręku winniśmy głosić Słowa Wandy tym, którzy jeszcze ich nie znając. Zwalczając herezje i odstępstwa, jednocześnie starając się by w zbytniej biurokracji nie zatracić Ducha Świeckiego.
Posyłam Wam mojego Dalajwandę, Grigorija, który aż czerwony jest z gorliwości i ręce mu się pocą. Przyjmijcie jego świeżość i energię, albowiem słodki jest.
Niech powróci Wanda i dokopie komu trzeba!
-- Paryż Kadafi VII [Non-text portions of this message have been removed]Received on Sun 08 May 2011 - 13:57:54 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET