> Nie p³acz stary. Indywidualizm jest nowym kolektywizmem, tak jak ró¿owy
> now±
> czerni±.
>
>
Jak siê chwilê zastanowi³em, to mi to odpowiada. Mog³oby to byæ kompromisowe
rozwi±zanie. Np. jest dominuj±ca partia w Mandragoracie, której cz³onkiem
mo¿e zostaæ obywatel bêd±cy albo buduarem miasta, albo szefem lub
za³o¿ycielem okrêgu autonomicznego. Mog³yby istnieæ inne partie, ale o
mniejszym znaczeniu. W sk³ad g³ównej, której nale¿a³oby przyznaæ okre¶lone
kompetencje wchodziliby poza tym mandragorowie (piastuj±cy urz±d lub
seniorzy nie pe³ni±cy funkcji w pañstwach obcych) i dekameronowie (równie¿
nieaktywni w innych pañstwach).
Rzut na luzie, ale mo¿e komu¶ przyjdzie jeszcze co¶ do ³ba? G³ówna idea - Mandragorat jako przestrzeñ do realizacji indywidualnych pomyslów i rozwoju jednostek dla dobra spo³eczeñstwa Wandystanu!
-- ANP [Non-text portions of this message have been removed]Received on Sat 07 May 2011 - 11:32:59 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET