> To prawda, ale obawiam się że w związku z ewentualnym dyskursem
> różnych wizji pornosocjalizmu, ten element naszej wandejskiej kultury,
> zdominuje na nowo nasze społeczeństwo, a tego bym nie chciał. Dlatego
> bardzo byłby rad, gdyby zgodnie z ideą ze strony głównej, w gazetce
> tegoż regionu, pornosocjalizm był tylko jednym z elementów szerokiego
> odrzutu z LDMW:)
Ja myślę, że nie mamy żadnego prawa narzucać twórcom, jak mają tworzyć konkretne inicjatywy. Jeżeli ktoś chce uprawiać pornosocjalizm, czy to w wersji light, full, hardcore, czy jakiej tam jeszcze, to uprawiać będzie i trzeba być dumnym, że ktoś coś uprawia i się tym uprawianiem cieszy. Trzeba brać tę radość z tworzenia inicjatywy i nią się napajać, a nie tym, czy ta inicjatywa ma w obrazku chuja, czy matke boską, jest gruba, czy zielona. Ale, oczywiście, każdy ma jakieś preferencje i świeckie prawo do napierdalania, narzekania, skarżenia i wybrzydzania, zwłaszcza powiązanego z wytykaniem palcem. A gdyby tak ktoś zechciał podjąć akademickie rozważania na temat pornosocjalizmu i opublikowałby artykuł w Wandei Ludu, byłoby zajebiście.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Wed 04 May 2011 - 15:05:34 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET