> No cóż, to z pewnością mógłby być ciut inny pornosocjalizm niż ten z
> SoGo. Tam będzie pornosocjalizm odziany w strój ludowy, z frontu
> zawierający perunowski remiks, z tyłu zaś będzie miał otworek na dupę,
> z jakiej będzie się dało wyciągać broszurki o posmaku
> historycznosocjologicznego akademicczyzmu przeznaczonego dla turystów
> i innych frajerów. W samym dwumieście będzie zaś można zjeść i być
> zjedzonym. Trwajcie więc w niepewności nadal, bo prace utknęły. Tam
> jest straszna ekipa, towarzyszu, oni budują to dwumiasto od czasów
> pierwszego Mandragoratu przed unią sarmacką i wciąż jeszcze nie
> wybudowali. Istny socreal. Jak tam jestem, to pracują, ale jak wracam
> do Genosse, na LUW, to chyba jedynie tam konia walą i przedrzeźniają
> bzyczenie much latających im wokół penisa. Stąd też pornosocjalizm w
> innym wydaniu być może okaże się szybszy, trafniejszy, bardziej
> bezpośredni, oraz bez domieszki struszyńczyzmu, strawniejszy.
To prawda, ale obawiam się że w związku z ewentualnym dyskursem
różnych wizji pornosocjalizmu, ten element naszej wandejskiej kultury,
zdominuje na nowo nasze społeczeństwo, a tego bym nie chciał. Dlatego
bardzo byłby rad, gdyby zgodnie z ideą ze strony głównej, w gazetce
tegoż regionu, pornosocjalizm był tylko jednym z elementów szerokiego
odrzutu z LDMW:)
--
Katiuszyn Rewoluty Lepki
Received on Wed 04 May 2011 - 14:58:54 CEST