> Zainteresowałem się tą kwestią i zajrzałem nawet do szpitala w
> Sangjang, i po dogłębnych poszukiwaniach okazało się, że mają wirówkę,
> w wyposażeniu stołówkowej kuchni, do tej pory używali jej jednak tylko
> do sałaty. Zgodnie z waszą radą wlaliśmy tam krew i nasz pracownik
> stara się uzyskać efekt, o jakim mówiliście.
>
> Będę informował was na bieżąco z postępów.
Do sałaty? To jakaś lewa wirówka. Podeślę Wam jakąś z Centralnego Szpitala, u nas jest towarzysz Mietek, co to składa takie wirówki z blaszanego dysku pociętego dziurkaczem w otworki na probówki i silniczka z lokomotywy, które to ja załatwiam, z racji dodatkowej fuchy przy destrojerach szynowych.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Wed 04 May 2011 - 10:54:53 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET