> Tow. Kapturek po prostu w przeciwieństwie do was pamięta, że Pupka
> to nie tylko KLSI, ale też Mandragor Jutrzenki ;) Ale nie potrzebnie się
> Kapturek tak trzęsie na samą myśl o jakimkolwiek zmienianiu. Dodawa-
> niu nowych funkcjonalności czy usuwaniu bugów przecież nigdy sprze-
> ciwiać się nie będę.
Ale tow Radziecki nie ma na myśli tow. Kapturka, czy wiedzy o funkcjach (tow) Pupki. Ja myślę, że tak ostatnio napadany i zbesztany z racji idei jednopartyjności, którą usilnie chce bronić za wszelką cenę - widać bardzo wyraźnie, jak do niej jest przywiązany, jak w nią wierzy i jak ciężko mu się z nią rozstać - bronić tak bardzo, że chciałby ją chyba nawet wprowadzić siłą i wbrew potrzebom narodu, po prostu poczuł się nie pewnie, stracił poczucie siły i mocy, nie jest przekonany, czy aby na pewno posiada mandat społeczny do wprowadzania jakichkolwiek zmian. W takim kontekście wypowiedź tow. Kapturka najwyraźniej zinterpretował jako wyraz jakiejś dyskryminacji roli prezydenta, roli własnej osoby na tym stołku, w decydowaniu o sprawach informatycznych, jako wyraz opowiedzenia się eksperta po stronie innego ośrodka władzy, po stronie przeciwnika. Oczywiście, tow. Radzicki może sobie doskonale zdawać sprawę z tego, że tow. Kapturek miał na myśli funkcje Madragora, niemniej jednak i tak jakieś takie smutne poczucie "dostania kosza" wystarczająco mocno się będzie kołatać po duszy, aby mimo wszystko napisać z takim żalem, że to tow. Kapturek nagle klonem Pupki jest, nagle nie jest cichy, lecz brutalnie wspiera przeciwną opcję polityczną.
To jest analiza poczyniona przez psychoanalityka, dr med. Alfonsa Hello-Żegnaj von Spustchwpastch pojmanego miesiąc temu w okolicach Almery, gdzie se cwaniak pływał swoim imperialistycznym jachtem, usiłując przemycić wykradzione z wandejskiego szpitala polowego zapasy leków przeczyszczających do Scholandii. Robi postępy w E3, czyż nie?
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Wed 04 May 2011 - 10:25:16 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET