> A po chuj farbować? Krew dajecie do wirówki, która zapierdala z taką
> prędkością, że wytwarza się olbrzymi "grawitacja" rozdzielająca
> wszystkie składniki. Może i sos pomidorowy robicie z krwinek
> czerwonych, ale z osocza i z białych krwinek ryż jak nic Wam wychodzi.
Zainteresowałem się tą kwestią i zajrzałem nawet do szpitala w Sangjang, i po dogłębnych poszukiwaniach okazało się, że mają wirówkę, w wyposażeniu stołówkowej kuchni, do tej pory używali jej jednak tylko do sałaty. Zgodnie z waszą radą wlaliśmy tam krew i nasz pracownik stara się uzyskać efekt, o jakim mówiliście.
Będę informował was na bieżąco z postępów.
-- ☠PTRReceived on Wed 04 May 2011 - 04:32:08 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET