> <...w tym dramatycznym momencie przemówienie tow. Struszyńskiego
> przerwał strzał. Tow. Struszyński zatoczył się i zaczął broczyć
> krwią... po chwili okazało się, że krew tak naprawdę jest wyborną
> wiśniówką, która najprawdopodobniej odpowiadała również za zataczanie
> się Towarzysza.>
Towarzyszu! W dzisiejszych czasach tak jawne oblepianie się narracją może zostać odczytane jako próba zniszczenia ojczyzny przez pozbawienie jej istoty mikronacyjności i wtłoczenie imperialistycznego nowotwora, co to ją już zeżre do końca. To jest przyznanie się do sympatyzowania z wrogą opcją sarmacką. Albo przyznajcie się, że samiście są pijani, albo uciekajcie do Samundy, bowiem tow. Pupka i inni starosarmaccy wandowie nadbiegną tu z pałkami i obiją Wam jaja!
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Tue 03 May 2011 - 16:29:18 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET