> Warto byłoby podać gdzieś na stronach IID, czy w ogóle LUW
> informację, jak zostać słuchaczem. Bo ja oczywiście mogę so-
> bie jako wolny przeczytać wykład po wykładzie, popróbować
> i może nawet czegoś się nauczyć, ale chyba fajniej by było jak-
> by przy okazji wynikła z tego też jakaś dla uczelni korzyść. Ot,
> choćby informacja o studiujących i/lub absolwentach.
To wszystko wynika z chaosu i remontów. Pięć razy w ciągu dnia trzeba przenosić sekretariat, dziekanat został rozbity na sześć gabinetów z których każdy jest w innej części miasta, każdy się więc może pogubić a nie tylko ewentualny student, kandydat który czeka nieśmiało na cud.
Teoretycznie studia ruszyły, ale w praktyce stoją z uwagi na braki czasowe, powszechnie zrozumiałe, z powodu których nie zostały opublikowane wykłady semestru II, obejmujące głównie teorię muzyki i komponowanie. Studia są oczywiście prowadzone w trybie indywidualnym. Wymagany jest kontakt bezpośredni, via e-mail, egzaminy są ustne przez gg, wymagane są prace zaliczeniowe w formatach audio bądź innych, zależnych od oprogramowania. Celem nauczania jest w mniejszym stopniu po prostu nauczać, w większym zaś wyselekcjonowanie koandydatów na studia doktoranckie, co by to zasili kadrę. Pasja, samodzielność, radość z eksploracji i dzielenia się swoimi odkryciami - na to zwracamy uwagę. Korzyść dla uczelni jest taka, że będą się pojawiać prace semestralne i zaliczeniowe, które są zawsze publiczne, oraz nadzieja na zasilenie kadr. Wspomnę, że student posiada indeks, dostępny publicznie. Oczywiście mówimy o Wydziale Muzycznym. Studia z fizyki są o tyle problematyczne, że trzeba posiadać własny akcelerator, my tam posiadamy tylko cząsteczki elementarne.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Tue 03 May 2011 - 16:23:15 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET