A czy ktoś wreszcie odpowie z sensem na moje pytanie - czemu monopartia miałaby być ZSRRowska, a nie, jak piszecie, oparta na własnej, wandeistowskiej interpretacji komunizmu?
> No i jeszcze dodam argument, że ta cała monopartia to niepotrzebne
> komplikowanie sprawy, i dodawanie do ustroju ciała, którego istnienie tak
> praktycznie nic nie zmieni. KISS, drogi towarzyszu,
Cóż, gdyby nic nie zmieniało - to nie byłoby aż takiej afery, prawda? Przedstawiłem ostatnio co najmniej kilka przykładów, jak taka Partia mogłaby działać i dlaczego. Cały Wandejski ustrój można by uprościć - ale nie jesteśmy tutaj, żeby się tylko całować, ale żeby się dobrze bawić, czyż nie? Czy definicja dobrej zabawy obejmuje tylko całowanie?
-- ☭ PTRReceived on Sat 30 Apr 2011 - 14:58:08 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET