> W rzeczywistości wystarczyłaby mi zmiana Art. 6 p. 7 -
> aby jednak sędziowie wybierani byli w wyborach, bowiem wybór przez
> prezydenta jest i mniej demokratyczny i słabszy z punktu widzenia
> rozdziału władzy.
No to może po prostu zmienić sądownictwo z opartego na burżuazyjnych sądach, na oparte na ławie przysięgłych i Ławnikach Ludowych? I np. tym Ławnikiem mógłby zostać np. każdy obywatel MW nie posiadający obywatelstwa obcego państwa (poza p. siostrzanymi) o określonym stażu działania w MW [1], i ci Ławnicy by wybierali spośród siebie przewodniczącego Trybunału Ludowego? Wtedy by było całkowicie demokratycznie, i nie byłbo konieczne aż rozpisywanie wyborów...
[1] Albo ew. posiadający tytuł społeczny co najmniej sekretara, no ale to jakoś by brzmiało... burżuazyjno-monarchofaszystowsko. Gdyby, zgodnie z jedną dawnych propozycji, znieść tytuły i wprowadzić zamiast nich Ordery, możnaby np. dać, że Ławnikiem może zostać jedynie osoba nimi odznaczona - i to by było tak bardziej socjalistycznie.
-- Czerwony "Red Hood" Kapturek, ciao! "Ciupaga jest nieco podobna do czekanu" - WikipediaReceived on Sat 30 Apr 2011 - 14:38:42 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET